Autor :: Grzegorz - 22 - Lipiec - 2015

południca ze światyni słońcaPierwsza książka, jaka wypłynęła na szerokie wody, związana z ziemią horyniecką, zainspirowana została przez niepozorny kamień z dziurą, znany wszystkim jako Świątynia Słońca koło Nowin Horynieckich. „Południca ze Świątyni Słońca”, autorstwa Patrycji Maczyńskiej, to książka obyczajowa z elementami fantasy, która ma szansę stać się kultową na ziemi horynieckiej, lubaczowskiej i może w całym kraju? Poniżej krótka zajawka książki:

Oriana, trzydziestoparoletnia przedszkolanka, wiedzie spokojne, poukładane życie, samotnie wychowując ukochanego syna. Z utęsknieniem wyczekuje wakacji – wytchnienia od pracy i codziennych spraw. Jej pasją, którą dzieli ze swoim jedynakiem oraz kilkorgiem przyjaciół, jest odkrywanie miejsc związanych z historią, dotykanie śladów minionego czasu. Wyprawa do Nowin Horynieckich w poszukiwaniu Świątyni Słońca to długo wyczekiwana i planowana podróż, po której bohaterka wiele się spodziewa. Nie przypuszcza jednak, że jest ona w istocie misją, która zmieni diametralnie jej dotychczasowe życie i sprawi, że wypełni się jej przeznaczenie.

Ta niezwykła, na pół legendarna, na pół baśniowa opowieść, łącząca w warstwie fabularnej dzieje starożytne i współczesne, narodziła się z fascynacji przeszłością ziem polskich i kulturą dawnych Słowian. Pozwólmy się zabrać w tę frapującą podróż do miejsc magicznych, których wcale nie trzeba daleko szukać…