Kategorie
Historia Nowin

Odpust w Nowinach Horynieckich – jak to kiedyś było

Odpust w Nowinach Horynieckich, to dobry powód, by przypomnieć sobie trochę przeszłości wioski. Taką szczególną datą dla Nowin, był pogrom Polaków w 1944 przez UPA, zginęło wtedy 17 mieszkańców wioski. Wtedy też, Nowińczanie postanowili uciekać ze swojego miejsca zamieszkania pod Lubaczów. Warto tutaj zaznaczyć, że niemal wszystkie okoliczne wioski były Ruskie, Polacy stanowili mniejszość, ale w Nowinach było odwrotnie, wioska była prawie czysta etnicznie. Mieszkało tam tylko kilka rodzin Ruskich. Mimo iż była to wioska Polska, to większość Ruska w regionie, sprawiła, że mówiono po Rusku. Między innymi dlatego w tym regionie nie ma tak wyraźnej polskiej gwary, tylko ma ona naleciałości Ruskie. Ta oaza Polskości, otoczona lasami i wzgórzami Roztocza, musiała prędzej czy później zostać napadnięta.

zrodelko nowiny

Gdy Polacy uciekli w okolice Lubaczowa i rozproszyli się po okolicy, po uspokojeniu się w regionie, nie wszyscy wrócili do wioski. Od tej pory takim szczególnym dniem dla ludzi z Nowin stał się odpust na św. Antoniego w czerwcu. Albo na piechotę, albo furmankami ludzie przybywali do kaplicy Nowińskiej, oraz swoich rdzennych ziem. Życie w tych okolicach nie było proste. Kiedyś wszyscy mieli chaty kryte słomą i malutkie domki. W starych chatach dziadki spali na piecach, dzieci na ławkach przy piecu, a rodzice na łóżku. W sw antoni odpustlecie spano też na przykład w stodole na sianie. W Nowinach często ludzie nie mieli studni, chodzono do źródełka do wąwozu. Miedzy innymi dlatego wioska jest tak usytuowana, po obu stronach wąwozu.

Ludzie nie mieli pieniędzy, a zawsze na odpust największą atrakcją byli tak zwani „kramarze”. Dlatego dzieci na przykład zbierały poziomki i sprzedawali, by zarobić parę groszy, na przykład w Horyńcu, gdzie kupowali kuracjusze. Na odpuście kupić głównie można było figurki świętych z gipsu, szczególnie św. Antoniego, obrazy i inne przedmioty związane z religią. Potem takie rzeczy zdobiły dom, albo były niejako fundowane do kapliczek.

Między innymi dlatego, że Polacy stanowili na tych ziemiach mniejszość, szczególnie się wspierali. Nie było w Nowinach tak wyraźnej zazdrości, czy nienawiści, jak w innych miejscach. Ludzie sobie pomagali, a starsi opisują wioskę jako biedną, ale o niezwykłym serdecznym podejściu do drugiego człowieka.

Dodaj komentarz