Zapisy z Kategorii ‘Różności’

Pierwsza książka, jaka wypłynęła na szerokie wody, związana z ziemią horyniecką, zainspirowana została przez niepozorny kamień z dziurą, znany wszystkim jako Świątynia Słońca koło Nowin Horynieckich. „Południca ze Świątyni Słońca”, autorstwa Patrycji Maczyńskiej, to książka obyczajowa z elementami fantasy, która ma szansę stać się kultową na ziemi horynieckiej, lubaczowskiej i może w całym kraju? Poniżej krótka zajawka książki: Oriana, trzydziestoparoletnia przedszkolanka, wiedzie spokojne, poukładane życie, samotnie wychowując ukochanego syna. Z utęsknieniem wyczekuje wakacji – wytchnienia od pracy i codziennych spraw. Jej pasją, którą dzieli ze swoim jedynakiem oraz kilkorgiem przyjaciół, jest odkrywanie miejsc związanych z historią, dotykanie śladów minionego czasu.  

Okolica Nowin Horynieckich zaczyna być zasiedlana dopiero w 1444 roku, do tej pory mamy jedną wielką czarną dziurę zarośniętą puszczą, pokrytą bagnami. Jest tutaj jednak pewien ślad po człowieku, to granica ziemska i powiatowa, która być może pochodzi sprzed okresu pierwszych wzmianek w źródłach pisanych tych okolic. Próbując gdzieś tę granicę umiejscowić, ówcześni musieli ją jakoś wyznaczyć, używając do niej odpowiedniego ukształtowania terenu i modnych wtedy oznaczeń granicznych. Ponieważ możemy znaleźć ślady w terenie granicy powiatu rawskiego i lubaczowskiego, pozwala nam to domniemać, że istniała ona od dawna. Naturalne ukształtowanie terenu zawsze pozwala wyznaczyć najdokładniej granice. Takim idealnym wyznacznikiem granicy  

W sieci można znaleźć niezwykłą, i rzadko spotykaną pozycję książkową poświęconą wiosce Piastowo. Historia tej wioski jest bardzo specyficzna, gdyż zamieszkują ją potomkowie rodzin, które uciekały ze swoich rodzinnych stron przed bojówkami UPA. Byli to głównie mieszkańcy Nowin Horynieckich i Rudki koło Brusna. Niesamowita lektura przedstawiająca losy uciekinierów, którzy stworzyli nowa wioskę od zera. Kliknij TUTAJ aby ściągnąć spakowany rarem plik, lub na poniższy obrazek: (Zgodnie z polskim prawem ściągnięte pliki posiadające prawa autorskie można przechowywać na dysku przez 24h)

Zacząć trzeba od tego kto to był Św. Jan Nepomucen krótka jego charakterystyka odpowie na wiele intrygujących pytań dotyczących ilości kapliczek i miejsc poświęconych czci świętego. Św. Jan urodził się w Nepomuku (Pomuku) w Czechach. Swoje życie zakonne sprawował jako kanonik katedry Św. Wita oraz wikariusz arcybiskupa Pragi. Ze śmiercią Św. Jana wiążą się dwie legendy. Jedna dotyczy spiskowania duchownych za sprawą arcybiskupa przeciwko władcy – Wacławowi IV Luksemburczykowi. Król Wacław, który nie znosił ani krytyki ani tym bardziej przeciwstawiania się zaprosił „niesfornych” duchownych knujących za jego plecami na dwór po czym uwięził ich. Po długich przesłuchiwaniach część została wypuszczona,  

Za czasów kiedy bywał na terenach Nowin Horynieckich król Jan III Sobieski, pozostała nie tylko legenda, czy też fakt historyczny o ściganiu rozbitych tatarów pod Cieszanowem, i właśnie w Nowinach ponoć ich rozbił, ale trochę dalej, bliżej Horyńca – ale kojarzony z Nowinami, stoi drewniany krzyż. Jest on bardzo specyficzny, postawili go myśliwi na pamiątkę specyficznego zdarzenia, ponoć miał ustrzelić w tych lasach Nowińskich król Sobieski ogromnego rogacza (jelenia, lub kozła, lub byka, różne padają określenia). Krzyż charakteryzuje się tym, że ma w miejscu przecięcia belek wizerunek, płaskorzeźba drewniana, jelenia, stąd nazwa Krzyż Jeleń.

W Nowinach Horynieckich, w lesie ukryty jest specyficzny krzyż, stoi sobie samotnie i czeka na śmiałków, którzy go odnajdą. Krzyż ma swoją ciekawą historię, oto przetłumaczona inskrypcja z krzyża: TU SPOCZYWA PODPORUCZNIK REZERWY 19. BAWARSKIEGO REZERWOWEGO PUŁKU [PIECHOTY] ALFRED WITTMANN Z KEMPTEN POSIADACZ ŻELAZNEGO KRZYŻA I ORDERU ZA ZASŁUGI WOJSKOWE POLEGŁY 20 CZERWCA 1915 TRZECI I OSTATNI Z NASZYCH SYNÓW, KTÓRZY WYRUSZYLI NA POLE BITWY. JEGO BRACIA FRITZ I OSKAR POLEGLI WE FRANCJI W 1914 Tłumaczenie pochodzi ze strony Piotra Szuckiego www.roztocze.it.home.pl