Kategorie
Leśna kaplica na wodzie

Kapliczka leśna w Nowinach Horynieckich

Jest jedną z z najbardziej znanych i popularnych miejsc kultu religijnego na Roztoczu. W ołtarzu kaplicy umieszczono figurę Matki Bożej Niepokalanie Poczętej. Pod posadzką wewnątrz kaplicy bije jedno z kilku źródełek, którym przypisuje się cudowne działanie, szczególnie w chorobach oczu.
Kapliczkę możemy datować na wiek XVIII, kiedy to w pobliskim Horyńcu Zdroju powstawała założona przez franciszkanów parafia. Tradycja mówi iż Matka Boża objawiła się tu trojgu dzieciom.
W wieku XIX powstała tu mała kamienna kapliczka postawiona dzięki staraniom franciszkanów oraz licznej ofiarności miejscowej ludności, jednak szybko uległa zniszczeniu wskutek podmokłości terenu. Istniejąca do dziś nowa kaplica wybudowana została w 1896 roku, na fundamencie z kamienia, kryta blachą, na szczycie dachu znajduje się mała cebulasta wieżyczka. 13 czerwca 1897 roku została tu odprawiona pierwsza Msza święta.
W sąsiedztwie kaplicy znajduje się też figura Matki Bożej (postawiona na miejscu poprzedniej, zniszczonej przez żołnierzy radzieckich), wykonana w 1943 roku przez kamieniarza z Brusna Starego. Kaplicę remontowano w 1979 roku, wybudowano też ołtarz polowy obok kaplicy przy którym to corocznie odprawiana jest 12 czerwca uroczysta Msza święta w dzień odpustu. Ciekawostką jest to, iż kapliczkę odwiedza kilka tysięcy osób w roku, z kraju oraz zagranicy.

Autor: WMB

Kategorie
Fotogalerie

Nowiny Horynieckie zimą – Fotogaleria

Świeżutka fotogaleria ze zdjęciami z Nowin Horynieckich, Zimowe widoki, i fotki źródeł, jak widać są na tyle ciepłe i tak mocne, że nie zamarzają i nie zasypuje ich śnieg! Zobacz fotogalerię TUTAJ – woda tam krystalicznie czysta, źródlana, można pić bezpośrednio ze źródła!

Kategorie
Różności

Krzyż „Jeleń”

Za czasów kiedy bywał na terenach Nowin Horynieckich król Jan III Sobieski, pozostała nie tylko legenda, czy też fakt historyczny o ściganiu rozbitych tatarów pod Cieszanowem, i właśnie w Nowinach ponoć ich rozbił, ale trochę dalej, bliżej Horyńca – ale kojarzony z Nowinami, stoi drewniany krzyż. Jest on bardzo specyficzny, postawili go myśliwi na pamiątkę specyficznego zdarzenia, ponoć miał ustrzelić w tych lasach Nowińskich król Sobieski ogromnego rogacza (jelenia, lub kozła, lub byka, różne padają określenia). Krzyż charakteryzuje się tym, że ma w miejscu przecięcia belek wizerunek, płaskorzeźba drewniana, jelenia, stąd nazwa Krzyż Jeleń.

Kategorie
Świątynia Słońca

Świątynia Słońca

W gazecie codziennej Nowiny ukazał się ciekawy artykuł związany z Nowinami Horynieckimi, dotyczył Świątyni Słońca, kręgu kamiennego w lesie Nowińskim:

Do prastarej Świątyni Słońca w Lesie Buczyna koło Nowin Horynieckich trudno trafić. Są strzałki, drogowskazy, ale co z tego. Byle kto od razu pogubi się w gąszczu takich samych, ponurych drzew. Dojście jest tak skomplikowane, że tylko tutejsi lub osoby dobrze znający okolice mogą trafić. Jak ktoś trafi przypadkowo, to i tak nie zorientuje się, gdzie jest. Kilka porośniętych mchem głazów, o ile je w ogóle dostrzeże, nic mu nie powie.

Korzystamy z pomocy miejscowego przewodnika. Od dawna badającego Świątynię Słońca. Wchodzimy do gęstego lasu i szybko schodzimy z głównej drogi. Nie korzystamy z duktów czy leśnych ścieżek. Przewodnik idzie pewnym krokiem, ale nieco kluczy. Pewnie nie do końca nam ufa, więc nie chce zdradzić drogi dojścia do świątyni. Albo miejsca mocy, jak niektórzy wolą nazywać to miejsce.

Dochodzimy po dobrej pół godzinie marszu. Miejsce rzeczywiście jest jakieś dziwne. Ani śladu pracy człowieka, ani jednej drogi. Tylko wysokie drzewa, gęste krzaki i głazy obrośnięte mchem. Dotychczas gwar ptasi jest jakby znacznie cichszy.

Dzień dopiero budzi się do życia. Specjalnie wybraliśmy taką porę. Tak nam doradził przewodnik. W środku nocy lepiej się tutaj nie zapuszczać, ale i środek dnia nie jest najlepszą porą na zwiedzenie tego miejsca. Zresztą, już prastarzy mieszkańcy tych terenów wierzyli, że ranem moc tego miejsca jest najsilniejsza.

Gawędzimy o słowiańskich obyczajach, jemy śniadanie, fotografujemy, obliczamy położenie głazów i rysujemy je na mapie. Jesteśmy zdziwieni, bo na szkicu rzeczywiście powstają w miarę regularne figury geometryczne. Czyli ktoś je musiał celowo tak poustawiać. Nawet nie zauważamy, że już minęła jedenasta.

Gdy zbieramy się do odejścia, coś nagle się zmienia. Nie słychać już śpiewu ptaków. Nic nie słychać oprócz naszych oddechów i bicia serc. Nie wieje nawet najsłabszy wiaterek.

Czujemy się jakoś nieswojo. Przewodnik coraz mocniej naciska na nas, abyśmy wracali. Albo chociaż odeszli nieco z tego miejsca.

Dziwne. Wiatr nie wieje, a mamy wrażenie, że poruszają się suche liście na ściółce. Drzewa, jakby patrzą na nas z góry. Słychać jakieś stłumione głosy.

– A nie mówiłem. Lepiej było sobie pójść – mówi pan Marek, nasz przewodnik. Minę ma dość poważną.
Szybko wyjaśnia, że w tym miejscu często grasują południce. To wyjątkowo złośliwe stwory rodzaju żeńskiego.

– Znane były najstarszym Słowianom. Południce słynęły ze złośliwości. O wiele groźniejsze od różnych duchów i upiorów grasujących w nocy. W najlepszym wypadku robią jakieś drobne psoty. Ale potrafią również nieźle narozrabiać, a nawet wchłonąć do swojego świata człowieka. Przebywanie w tym miejscu w południe jest tak samo groźne, jak o północy – wyjaśnia przewodnik.

autor: Norbert Ziętal źródło: Nowiny

Kategorie
Wiadomości

Grota dla posągu w Nowinach

Wielu na pewno słyszało o grocie dla posągu Maryi w Nowinach Horynieckich, postanowiłem poświęcić temu problemowi osobną zakładkę, gdyż niedługo sprawa będzie się szybko rozwijać, najpierw akcja informacyjno medialna, potem już akt stawiania groty.

Grota dla posągu jest pomysłem jednego z kuracjuszy, który przyjeżdża do Horyńca na kurację z Tatr, chce on wyłożyć potrzebne do tego celu pieniądze, mając też nadzieję, na włączenie się Horyńczan do tego projektu. Planowany czas realizacji, lato przyszłego roku.

Niedługo więcej informacji!

Kategorie
Leśna kaplica na wodzie

Savior Vivre w Nowinach

Nowiny Horynieckie są znane przede wszystkim z tak zwanej Kaplicy na wodzie. Ponieważ miejsce związane z kaplicą i cudowną wodą jest uświęcone, należy się tam zachowywać godnie i z powagą.

Uświęcone oznacza, że nie tylko dla katolików to ważne miejsce, ale i dla każdego odwiedzającego. Pod względem religijnym nastąpiło tu objawienie Maryi, czyli ziemia, woda, powietrze, w tym miejscu jest nasiąknięte „boską energią”. Można by powiedzieć, że jest tu obecna Maryja, zostawiła swoje wyraźne piętno.

Miałem przyjemność pojechać do Nowin z Księdzem Mirosławem Bieleckim, prowadzącym „Ognisko Światła i Miłości” w Kaliszanach. Nauczyłem się tam od niego właśnie takiego Savior Vivru w miejscu uświęconym. Pozwoliło mi to też lepiej zrozumieć specyfikę takiego miejsca i dlaczego warto wejść w uświęcone miejsce jak w inny świat, niczym do świątyni, która jest naszpikowana symboliką, pięknem i unoszącym się „duchem nad wodami”.

Napijmy się więc uświęconej wody z Nowin, obmyjmy schorowane oczy, mając w sobie wiarę, która jest po prostu tym specyficznym samopoczuciem błogostanu i niezwykłości istnienia. Chrystus to woda żywa, zawsze gdzie Maryja, jest i Chrystus, często pod postacią uświęconej wody!

Kategorie
Wiadomości

Panorama Nowin Horynieckich od północy

Zapraszam do obejrzenia filmiku z panoramą Nowin Horynieckich ze stoku północnego.

Kategorie
Leśna kaplica na wodzie

Fotki Kaplicy

Kapliczka okiem Orfiusa

Kategorie
Wiadomości

Pare słów o Nowinach

Pierwotna nazwa wsi : Nowe Wzgórze, zamieszkałe niemal wyłącznie przez ludność polską. Wg miejscowej tradycji założona jako osada leśna w 1484r. przez drwali, smolarzy i węglarzy. W 1809 r. podczas wojny z Austrią podążały przez wieś w drodze na Lwów wojska ks. Józefa Poniatowskiego. W 1915 r. pod Nowinami doszło do dużej bitwy, w której rosyjski generał Plehwe zadał klęskę wojskom austriackim arcyksięcia Józefa Ferdynanda, biorąc wielu jeńców. W lesie w pobliżu wsi cmentarz wojenny z 1923 r., na którym pochowano 1000 poległych w tej bitwie żołnierzy austriackich i rosyjskich. W marcu 1944 r. w rejonie Nowin partyzanci wysadzili pociąg za co w odwecie Niemcy spalili część wsi. W nocy z 16/17 sierpnia 1944r. bojówki UPA zamordowały 18 Polaków i spaliły większość zabudowań. Po tej tragedii mieszkańcy opuścili wieś aż do 1948 r. (część uchodźców założyła pod Lubaczowem nową wieś Piastowe). Nowiny Horynieckie zajmują obszar o powierzchni 5,26 km2, mają49 gospodarstw i liczą 110 mieszkańców. Przed wojną we wsi było prawie 150 gospodarstw. Mimo zniszczeń zadanych przez Niemców i UPA, na terenie wioski przetrwało kilka drewnianych domów z początków XX w. oraz trzy XIX-wieczne kapliczki. Pośrodku wsi kamienny krzyż, ustawiony na mogile ofiar napadu UPA. Na wschodnim krańcu kapliczka św. Jana postawiona podobno na pamiątkę rozgromienia przez wojska Sobieskiego w 1672 r. oddziału tatarskiego, który zdołał uniknąć pogromu pod Cieszanowem. Kapliczka miała być postawiona już w 1672 r. i wtedy to podobno zmieniono nazwę wsi. Na zachodniej krawędzi wzgórza Buczyna, zwanego też Pańską Górą, znajduje się cmentarz żołnierski z czasów I wojny światowej. Cmentarz urządzony w 1923 r., kryje szczątki poległych w bitwie pod Nowinami, w tym ponad 100 Polaków walczących w obu obcych armiach.